Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 czerwca 2017

Kwiaty w ceramice...


  Lato nadchodzi, a wraz z nim, u mnie budzi się jeszcze większa potrzeba koloru. Od kilku dni wpadłam w amok przerabiania starej garderoby. Farbuję sukienki, których kolor mi się znudził . Na niektórych coś maluję, naszywam, słowem totalny recykling:):)
Mam nadzieję, że te które zostaną w starej postaci odmieni trochę biżuteria:)
Jak to w ceramice, nie do końca, tak wyobrażałam sobie efekt końcowy, ale ten który jest zaakceptowałam:):)
To jedne z ostatnich wyszkliwionych prac. Przerwa wakacyjna i czas szukania inspiracji....









A żeby nie było do końca ceramicznie, to jeszcze kilka fotek z natury:







Świat jest piękny!! A to piękno w zasięgu naszego wzroku, tylko trzeba oderwać wzrok od ekranu telefonu i już!:):)
 Serdeczności dla Was!!:):)

sobota, 28 listopada 2015

Biżuterii c.d.:)



 Jeszcze kilka obiecanych w poprzednim poście zdjęć biżutów ceramicznych na dziś:)
















 Miłego weekendu!

****


środa, 25 listopada 2015

Trochę ceramicznej biżuterii....cz.I


 Moja biżuteria powstaje systematycznie przy tworzeniu większych prac. Zwykle jednak  musi tochę odleżeć zanim ją wykończę. I wreszcie potrzeba odrobiny słońca, by zrobić jako takie zdjęcia:) A ostatnio słońca jak na lekarstwo. To wszystko bardzo rozciągnięte jest w czasie. Ale dziś mogę Wam pokazać efekt finalny:)

 Kolczyki:



Wisiory:

 ****
 ****
 ****

Pozdrawiam serdecznie:) Będzie niebawem c.d.:)

***

środa, 3 kwietnia 2013

Potrzeba koloru....




  Wczoraj miałam tylko naprawić koleżance korale. Usiadłam wśród tych moich kamyczków i nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem kilku kolorowych naszyjników. Miałam dość długą przerwę w robieniu biżu i już chyba trochę zatęskniłam:).









Z rozpędu powstały też jeszcze trzy pierścionki o bardzo zdecydowanej barwie. Nasyciłam oczy kolorem i biel za oknem przestała mi na jakiś czas przeszkadzać. Chociaż już długo tak na substytutach nie pociągnę:)