Obserwatorzy

sobota, 1 czerwca 2013

c.d. kuchennych zmian

 Jeszcze w zimie, wypatrzyłam na allegro nadstawkę sosnowego kredensu, za niewielkie pieniądze. Kupiliśmy, choć nie do końca wiedziałam, gdzie ta nadstawka znajdzie u nas miejsce. Pierwotnie myślałam o łazience, ale jak zobaczyłam ją w realu, okazało się, że jest znacznie większa niż przypuszczałam. Ponieważ był to już czas, gdy kiełkowała we mnie myśl o zmianach w kuchni, szybko znalazłam dla niej miejsce:)
  Wcześniej na tej ścianie wisiały dość niepraktyczne szafki. Wylądowały w piwnicy i teraz służą do przechowywania przetworów. A ich miejsce zajął " kredens":)
Wcześniej, musiałam go "tylko", dokładnie oczyścić, wyszlifować i pomalować:)





                                                Mąż dorobił  półkę na wina:


 Obok nasza mała galeria "chwil szczęśliwych" w ramkach:)


Marcin naprawił zamki, które się nie domykały, wymieniliśmy uchwyty, dodaliśmy reling i ....mamy swoją namiastkę kredensu:



 Wreszcie mogę wyeksponować serwis śniadaniowy, kupiony kiedyś na Targu Staroci w Austrii (za całe 2 euro!:)) 
 Dzięki specjalnemu żłobieniu w półeczce kredensu, talerze nie zsuwają się.
Bardzo lubię ten serwis. Używamy go zwykle do niedzielnych śniadań.


A wieczorową porą,  po włączeniu "świetlnej iluminacji", wygląda to tak:

 Musicie sobie jeszcze wyobrazić przecierki na brzegach mebli, bo niestety zdjęcia tego nie pokazują.
I  to już cała moja STARA NOWA KUCHNIA. Dzięki tym zmianom, chętniej ostatnio spędzam czas "przy garach":):)

Do zobaczenia!:)




35 komentarzy:

  1. Super!!!
    Kredens Wam się udał :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Efekt zmian jest powalający, teraz jest tam klimat i też bym spędzała tam całe dnie, wszystko dobrane ze smakiem i zadbałaś o szczegóły. Moje gratulacje. Pozdrawiam Cię serdecznie i zapraszam na mój blog. Jak się spodoba to miło mi będzie gościć Cię w moim gronie, ja wpisuje się do Twojego. Polecam również zakupy w redecor.pl...mnóstwo obniżonych cen i nowości...zapraszam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście z przyjemnością do Ciebie wpadłam:)

      Usuń
  3. Aleś się Kobieto narobiłaś!!! ale warto było, efekt bajkowy...a ten kredens, ech, nic tylko patrzeć i zazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście o tej ciężkiej pracy, szybko się zapomina:)

      Usuń
  4. Super ta przemiana! Piękna jest teraz Twoja kuchnia! I wyobrażam sobie ile sie nad nią napracowałaś!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowna ta przemiana kuchni, ale odmiana !!! W bieli prezentuje sie tak elegancko :) i kredens wyszedł świetnie !!! :)))) gratulacje!!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest ślicznie, uwielbiam takie przemeblowania, twierdzenie "drugie życie" ma u Ciebie głęboki sens, Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, jakoś więcej satysfakcji z takiego "drugiego życia", niż z nowiuśkiego:)

      Usuń
  7. Asiu niesamowity efekt. Nadstawka jest idealnie wpasowana w to miejsce. Juz czuje jaka jesteś z siebie dumna i zadowolona ze waszej wspólnej pracy. Tak niewiele brakowało aby osiągnąć tak wspaniały efekt. Przyjdę kiedyś podziwiać w realu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. przepiękna metamorfoza - w moje serce prosto, bo słabośc do kredensów i ich nadstawek mam od dzieciństwa :) :) :)
    Obejrzałam wszystkie minione posty i jestem zachwycona. Podziwiam, bo wiem jak się odbywa życie obok remontów :) :) :)
    No i nadstawka urody jest takiej, że same ACH i OCH, a serwis! Mruczę radośnie na Twoje metamorfozy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Maryś i znowu mamy jakiś wspólny punkt:) Kredensy chodzą mi po głowie od zawsze, tylko miejsca na te wymarzone nie mam. Ale może kiedyś.... W każdym razie mam do tego mebla miłość niesłabnącą:)

      Usuń
  9. Kuchnia po przemianach wygląda świetnie! A kredens no rewelacja. Napracowałaś się niesamowicie ale efekt był tego wart:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ależ mi dobrze robią Wasze miłe słowa:):)

      Usuń
  10. Ogromna zmiana! Aż miło porównać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kredens swietny...bardzo przytulnie..pozdrawiam sedecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyobrażamy sobie te przecierki i bardzo zazdrościmy całości kuchni:)Metamorfoza bardzo po mojemu!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, jak pięknie u Was...a kawę serwujecie w takiej kuchni?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie:) Najlepszą na świecie:)Moja druga połowa się w tym specjalizuje:)

      Usuń
    2. To ja wjadę, dobrze?kiedyś...ale wjadę...tęskni mi się do Ciebie jakoś ostanio...lubię tu sobie bywać tak po cichu i śladu nawet nie zostawiać...

      Usuń
    3. Zaproszenie zawsze aktualne:)

      Usuń
  14. Wspaniała przemiana, a kredens pięknie dopełnił całości. naprawdę pięknie i jasno!

    OdpowiedzUsuń
  15. no pieknie , bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjna zmiana!Bardzo podoba mi się również ten kredens:))
    Pozdrawiam i dziękuję za cichą wizytę :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wpadam sie przywitać i od razu mowię, że kuchnia wyszla ci świetnie. Cudownie z tym starym kredensem:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładna ta kuchnia, w sumie podobna do naszej :)))

    OdpowiedzUsuń