Obserwatorzy

sobota, 10 stycznia 2015

Błękit nieba, świeżość łąki-ceramicznie:)


Chwila. Zmienia wszystko. Strach paraliżuje myśli. I prawie zapomina się o tym, że trzeba oddychać.
Na szczęście, tym razem wszystko dobrze się skończyło. Dla mnie. Dla mojej Rodziny.
Takie momenty uzmysławiają jak powinniśmy cieszyć się z  każdego dnia, który minął spokojnie...
Banał, wiem...
Ale dziś wreszcie oddycham normalnie i mam poczucie Dobrego Dnia, mimo, że za oknem szaleje wiatr, brak koloru  i głowa boli, bo spada ciśnienie.


To naczynie w kształcie czółna, zrobiłam już jakiś czas temu. Ale chyba czekało na tego właśnie posta i na taki mój stan ducha:).
 By przypomnieć jak błękitne potrafi być niebo i jak piękny może być najzwyklejszy  jaskier.
A może, to tylko mnie tak się dziś wydaje?




W komplecie do tego naczynia zrobiłam ceramiczną bazę do ikebany. Dla niewtajemniczonych: w otwory, pod różnym kątem można układać kwiaty w dowolne kompozycje. Wiem, że są już gąbki florystyczne, ale jakoś zatęskniłam za takim rozwiązaniem, kiedyś z powodzeniem wykorzystywanym. 

Jak się nie sprawdzi, pozostanie czółenkowe naczynie na wszystko i na nic...po prostu, by cieszyć oko:) Ale to też już przecież jakaś funkcja, prawda?:)



Pozdrawiam i życzę spokoju i tylko Dobrych Dni...


***

17 komentarzy:

  1. Wszystkiego dobrego. Spokoju i bezpiczeństwa. Są chwile w których los mudi nad przeczołgać, abyśmy znów widzieli kolory.
    Piękna ikebana, niech będzie symbolem dobrych dni. :)
    Pozdrawiam,
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie dobrze bo musi, tak sobie teraz powtarzam. Naczynko cieszy oczy :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. To dobrze ,ze jest dobrze a jaskry bardzo ciesza oczy, lubie te kwiatki na lakach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie chwile, pokazują nam jaki świat jest piękny...
    Naczynie nieziemsko piękne jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie chwile, jeżeli dobrze się kończą, faktyczne otwierają oczy :)

      Usuń
  5. Optymizm i tylko dobre myśli są najważniejsze. Naczynko PIĘKNE!

    OdpowiedzUsuń
  6. do 3 razy sztuka! Dzieki Bogu ze wszystko dobrze sie skonczylo! Dowiedzialam sie dzis od mamy...
    A sliczne czolenko oprocz ozdoby samej w sobie mogloby sluzyc na oliwki,dipy,pesto..?

    OdpowiedzUsuń
  7. Całe szczęście, że dobrze się skończyło cokolwiek złego to było (?)
    A Twoje ceramiczne cudeńka podziwiam i podziwiać będę, bo są prześliczne.
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń