Obserwatorzy

czwartek, 26 września 2013

Rude jest piękne...




 Od zawsze podobają mi się "Rude".
 Nie potrafię wytłumaczyć tej fascynacji. Zachwycają mnie małe dziewczynki z rudymi warkoczykami i zielonookie kobiety z burzą ognistych loków. Mają w sobie jakąś tajemnicę i to coś, co sprawia, że skupiają na sobie uwagę. Moją, w każdym razie,  zawsze:)
Jeżeli już maluję postaci, to łapię się na tym, że najczęściej maluję im rude włosy:) Moje ulubione aktorki są rude, zachwycają mnie rude kobiety z płócien ulubionych malarzy....I nie potrafię powiedzieć dlaczego....Po prostu tak mam :)
Ostatnio uszyłam takie anielskie trio:

Matylda





Kornelia





Flora






 Mam nadzieję, że i Wam, któraś anielica przypadła do serca,
 A dzisiejszy post dedykuję, wszystkim  "Rudolubnym":)
Maryś, Twoje Rude,  zachwycają mnie niezmiennie:)  







15 komentarzy:

  1. Przypadły mi wszystkie do serca, bo są piękne i... rude :) Mam dokładnie tak samo jak Ty!! Rude jest piękne :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałąm,że nie jestem sama w tym lubieniu:)

      Usuń
  2. Ach i co tu pisać.. wszystkie Twe anioły są piękne i takie niepowtarzalne!
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się by każdy był inny:) W przeciwnym razie nie miałabym przyjemności z ich tworzenia:)

      Usuń
  3. Piękne te rude anioły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz Asiu rację rude mają w sobie coś magicznego. Twoje anioły czy szyte czy malowane zawsze zachwycające.
    Serdeczności przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Oczywiście, odwzajemniam:)
      Dzisiaj malowałam anioła płci męskiej...też rudy:):)
      Pokażę niebawem.

      Usuń
  5. Świetne:))wszystkie:)))niedawno siedziałam sobie na ławce w Cygańskim Lesie i czekałam na autobus:)szła dziewczynka z tak pięknie rudymi włosami (nie wiem, czy zwróciłaś również uwagę,że rude dziewczyny mają tych włosów więcej niż pozostałe),gapiłam się na nią i myślałam,że teraz pewnie ma przechlapane,ale jak dorośnie może doceni swój skarb:)no chyba ,że ma mądrą matkę,która ją uświadomi że jest wyjątkowa,że blondynek i szatynek jest wokoło mnóstwo,a takich płomiennych nie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne anielice! Widać że rudym też do twarzy w czerwieni i kropkach :) Twoja fascynacja rudymi jest bardzo twórcza :) Ja mam rudą koleżankę z masą piegów, burzą kręconych loków i wielką energią - jest niesamowita :) Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne anioły:) Doskonale rozumiem Twoją fascynację rudym sama jestem teraz blondynką ale przez około 7 lat farbowałam włosy na rudo bo uwielbiałam ten kolor :) i nigdy nie mogłam zrozumieć nadawania brzydkiej etykietki rudowłosym.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie przepadam za rudym ale... pasuje jak ulał...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dobrze teraz rudym dziewczynom!!! Mnie kiedys przezywali :" ryza", wiewiorka, piegowata,
    przez sitko opalana...... itd Bylam mala , bylo mi bardzo przykro i nienawidzilam swoich rudych wlosow.
    A anielice fantastyczne!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Anieliczki przepiękne!!!!
    Oj! Napracowałaś się...wielki szacun!:D

    OdpowiedzUsuń