Obserwatorzy

sobota, 9 stycznia 2016

Akwarelowo, na przekór zimie za oknem:)




 Dwie nowe akwarelki do pewnego "tryptyku" irysowego :)
Mam nadzieję, że się spodobają:)
Malowałam, słuchając nowej płyty Magdy Umer :" Duety. Tak młodo jak teraz."
 Polecam z całego serca. Choć wszystkie, bez wyjątku piękne,  mam kilka ulubionych utworów: "Płachta nieba", "Pora by się rozstać", "W żółtych płomieniach liści". Mogę słuchać w kółko:).
Dobrze Iwonko, że mnie trochę podgoniłaś, bo dzięki temu zafundowałam sobie fajny dzień:)
Myślę,że mogłabym częściej siadać do akwareli, ale jak sobie pomyślę, że trzeba wyjmować te wszystkie potrzebne szpargały, to mi się odechciewa. Podobnie zresztą jest z maszyną do szycia, filcowaniem itp. Też tak macie?

 Fajnie by było mieć choć maleńkie pomieszczenie (czyt. szumnie zwane pracownią), gdzie wszystko byłoby "na wierzchu":). Cóż, na razie marzenie, ale może w końcu uda się zrealizować?:)
Pytanie tylko, czy wtedy faktycznie będzie chciało mi się chcieć:):)
Dobrego weekendu! Znajdźcie czas:)

***

9 komentarzy:

  1. Twoje irysy są bajkowe, chyba nikt nigdy nie oddał lepiej ich wnętrza...

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu, komplement grubo na wyrost:)Ale i tak bardzo Ci dziękuję i przesyłam życzenia wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne irysy! Podziwiam:) Czy malujesz też w oleju ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak:)Niektóre można zobaczyć w postach w zakładce na bocznym pasku :
    Etykiety: obrazy olejne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też tak mam, że niby chciałabym coś tworzyć, ale nie chce mi się tego wszystkiego wyciągać. :)
    Akwarele przepiękne. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi brak czasu i jak już wszystko wyjmę to czasu zabraknie na tworzenie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń