Obserwatorzy

poniedziałek, 26 listopada 2012

Okna i drzwi....


Okna i drzwi. Fotografuję je namiętnie. Właściwie nawet dotąd nie zastanawiałam się dlaczego. Od zawsze mnie przyciągały. Lubię patrzeć w rozświetlone ciepłym, wieczornym swiatłem okna domów,  rozczulają mnie stare, puste okna, opuszczonych, walących się chałup, w których już nikt nie stoi, nikt nikogo nie wypatruje.... Te okna jak starzy ludzie z zamgonym wzrokiem, już niczego nie ukrywają, chociaż może mogłyby nie jedno opowiedzieć o minionym czasie...
  Omszałe drzwi, zarośnięte bluszczem, przez które już nikt nie wejdzie...też mają swoje sekrety. Maleńkie okienka ze szprosami i drewnianymi okiennicami. Drewniane, skrzypiące drzwi i wielkie tajemnicze bramy. Piękne klamki, kołatki i słodkie haftowane zazdrostki... .


 Niezmiennie mnie zachwycają i zatrzymują na chwilę. Mam w telefonie mnóstwo takich drzwi i okien, gdzieś po drodze spotkanych...i czasami ta moja fascynacja znajduje odbicie na moich płótnach.
Pierwszy obraz, świeżutki, jeszcze mokry:) Jedne z wielu pięknych drzwi w moim mieście:








Drugi obraz powstał na plenerze w Korbielowie. Małe smutne, opuszczone okienko...






Pozdrawiam:)

25 komentarzy:

  1. ....Ty też.....????żałuję tylko że nie umiem ich namalować tak jak Ty...obraz nr.1 jest niesamowity...przeniosłaś kawałek Życia na płótno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to potrafisz człowiekowi powiedzieć...:):)

      Usuń
    2. To ja już milknę i Człowieka przytulam:***

      Usuń
  2. cudowne...
    Choć ja Twoje akwarele uwielbiam, to jednak olej ma tę mięsistość, to natężenie, ten smak... Och!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akwarela to zupełnie inny świat niż olej. Czasami potrzebuję powietrza, a czasem mięsistego konkretu:)

      Usuń
  3. Ja tak jak Maryś, uwielbiam Twoje akwarele... ale ten olej z drzwiami... piękny

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te obrazeczki, podziwiam twój talent i dzieła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...powiedziała ta "bez talentu" :):)

      Usuń
  5. Masz zupelnie racje:za zamknietymi drzwiami tyle tajemnic,za pustymi oknymi tyle melancholii i smutku.Historia ludzkich losow w luszczacej sie farbie-pieknie to oddalas w twoich obrazach!
    A propos-Wiem,ze czas cie pedzi,mimo to ciesze sie ze znajdujesz energie na ten blog.Tak dalej!Usciski!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten blog to dla mnie odskocznia od "tego pędu":)

      Usuń
  6. wiesz w tych drzwiach coś jest , ja tez uwielbiam je i fotografuję same albo prosze o zdjęcie ze mna :)
    pozdrawia
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja, jeżeli już się ustawiam do jakiegoś zdjęcia, to zwykle pod jakimiś drzwiami:)

      Usuń
  7. O jakie ladne to Twoje malowanie, takie nastrojowe , milo jest na cos takiego patrzec ..slicznie to robisz...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że tak odbierasz to moje malowanie:)To duży komplement:)

      Usuń
  8. Pierwszy obraz jest genialny!!!!Aż ręka świerzbi aby otworzyć te drzwi i zobaczyć za nimi......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami można się rozczarować...jak w życiu:)

      Usuń
  9. Rozumiem ta fascynację starymi drzwiami i oknami. U mnie też jest sporo zdjęć "drzwiowych" w moich plikach z fotkami na komputerze. Ale oglądanie samych zdjęć to nie to samo, jak się nie widziało tych drzwi, czy okien na własne oczy. Mi przeglądając takie ujęcia wracają historie, które często wymyślam spotykając te obiekty i fotografując je - dlaczego taki dom jest opuszczony, jakie tajemnice skrywa, wyłapuję resztki oznak mieszkańców jeśli już ich nie ma, czy nawet czasami bezwstydnie obecnym się przypatruję ;)

    Oczywiście drzwi namalowane to już całkiem inna historia - w takie dzieła mogę patrzeć godzinami, bo dochodzi podziw, że to wyszło spod rąk jednego człowieka :) W twoim wykonaniu - cuda jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ja też lubię ludziom patrzeć w okna:)...bezwstydnie:)

      Usuń
  10. Też mam sentyment do starych okien, drzwi i chatek...
    W takim wiejskim okienku siedziała kiedyś moja wspaniała Babcia. Machałam jej ręką, gdy wyruszałam w drogę, a ona rozumiała mnie świetnie. Od 18 lat wygląda przez "niebieskie" okno i wiem, że nadal mnie rozumie...
    Dzięki za podpowiedź- muszę namalować jej okno- to ziemskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedna z moich babć, też kojarzy mi się z takim wyglądaniem przez okno.Okno dla starszego człowieka to drugie okulary: na świat, ludzi i ...na czekanie. Serce mi się czasami kroi gdy widzę takie "babcie" z wzrokiem wbitym w przestrzeń.Zastygłe w oczekiwaniu.

      Usuń
  11. Jesteś niesamowita... czekam na więcej magicznych drzwi.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mnie znowu "weźmie"...to kto wie:):)

      Usuń
  12. Witam i pozdrawiam, bardzo ciekawy blog, proszę o kontakt mailowy w ważnej sprawie dotyczącej tego bloga na adres: gosiaksz1@o2.pl

    OdpowiedzUsuń