Obserwatorzy

sobota, 20 lipca 2013

Twarz, czy maska?




Tyle twarzy wokół spotykamy....Jedne mijają niezauważone , inne z czasem zacierają sie w naszej pamięci, jeszcze inne pamiętamy "na zawsze" . Co sprawia, że jedno spojrzenie na czyjąś twarz przykuwa naszą uwagę jak magnes, elektryzuje? I nie mówię tu o twarzach "pięknych", takich nieskazitelnych cudach natury. Bo te, choć ogląda się  z dużą przyjemnością, budzą ciepłe doznania estetyczne i tyle. Oczywiście, to również nie musi być reguła. Ale pewnie tak jak ja,  spotkaliście takie osoby, które piękniały w oczach, po chwili rozmowy. Ktoś na pozór mało ciekawy, przeciętny, brzydki nawet, nagle znajdował się w centrum uwagi  zapatrzonych w niego w zachwycie ludzi. Oczy, ciepły uśmiech, dobroć w każdej zmarszczce, radość w "pazurkach" wokół oczu i to COŚ nieuchwytne, nienazwane, u każdego inne, niepowtarzalne...



Poznałam kilka takich osób w swoim życiu, i mimo, że nie z wszystkimi nadal się spotykam, wciąż wyraźnie widzę ich twarze. Przypominają dobre chwile, czas  śmiechu z niczego i z wszystkiego, długich rozmów o rzeczach mądrych i takich trochę mniej:) Zapatrzenia w oczy, w uśmiech,  w łagodność, szorstkość, tajemnicę...

Tak smutno patrzy się na twarze ukryte pod grubą warstwą makijażu, wygładzone botoksem i wszystkimi innymi "cudami" techniki, które skrzętnie czyszczą każdy indywidualny rys, przyklejają szablonowy uśmiech do warg nabrzmiałych silikonem, które nie mają nic wspólnego z tymi o których tak pięknie pisał Leśmian. Ludzie, którzy na własne życzenie zmazują sobie emocje z twarzy...




Pretekstem do tych moich dzisiejszych refleksji była kolejna zrobiona przeze mnie maska ceramiczna. Przyniosłam do domu i nawet miałam pomysł gdzie ją "powiesić". Ale wtedy okazało się, że wszyscy jakoś dziwnie się z nią czujemy. Twarz bez wyrazu, zastygła, bez ciepła uśmiechu, bez spojrzenia, które tyle potrafi wyrazić, bez błysku w oku... Maska szybko wróciła do głębokiej szuflady:)
 






12 komentarzy:

  1. Łał! Piękna!
    Nic więcej nie powiem... Piękna...

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie jest śliczna, ja bym powiedziała, że taki spokój przez nią przebija ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby nie powiedzieć..."święty spokój":):):)

      Usuń
  3. Bardzo sugestywna!Myslę,ze jednak "wyjdzie" z szuflady na wolnosć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że ją schowałaś do szuflady, dla mnie jest to dzieło sztuki i gdybym miała, powiesiłabym w najlepszym miejscu! Pozdrawiam i podziwiam od zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, moja rodzinka myśli nieco inaczej:):):):) Ale właśnie dlatego, że Was mam, nie tracę wiary w to co robię:):)

      Usuń
  5. śliczna ! , tak a ludzie noszą swoje maski ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowita maska! Piękna i straszna zarazem.

    OdpowiedzUsuń